Dawid Szczepaniak
31.01.2009 | Dawid Szczepaniak

Wykład Hyper Island. Wciąż oczarowany.

kategoria edukacja, inspiracje

Miałem okazję uczestniczyć wczoraj wieczorem w wykładzie otwartym Rogera Sjögrena, dyrektora sztokholmskiego odziału kultowej szkoły marketingu interaktywnego - Hyper Island. W ostatniej chwili chciałem nawet zrezygnować. I plułbym sobie w brodę przez dobrych kilka tygodni.

 

First things first. Słowa uznania dla Maćka Młynka, Witajcie w Realu i Grupy PTR za wykorzystanie obecności Rogera w Krakowie i doprowadzenie do tego spotkania.

 

Przez blisko dwie godziny robiłem notatki jak dziki, szczególnie w kontekście zaangażowania w kurs marketingu interaktywnego na krakowskim WSE, o czym było wczoraj.

 

Chyba nikt na sali nie spodziewał się, że Hyper Island wcale nie skupia się na wyłącznie na budowaniu w studentach kompetencji interaktywnych. Roger wielokrotnie podkreślał, że szkoła kładzie nawet większy nacisk na rozwój osobowości, uczeniu samodzielności, ponanie samego siebie. Ku jego uciesze ktoś skomentował, że wygląda to właściwie jak klasztor Shaolin.

 

Jak inaczej nazwać jednak szkołę, w której studenci spędzają 40 godzin tygodniowo (od 9 do 18), budynek jest dostępny 24/h i tak naprawdę nie sprzedaje się w niej wiedzy, lecz rzuca wyzwania. A studenci sami mają znaleźć najlepsze rozwiązania. Cel jest jeden - upodobnić szkołę do rzeczywistego miejsca pracy, by w 90 tygodni przygotować najbardziej kompetentnych pracowników agencji reklamowych i interaktywnych.

 

Znajduje to odbicie w 7-punktowym manifeście Hyper Island, który luźno przetłumaczony brzmi następująco:

 

  1. Rozwijamy kompetencje w cyfrowych mediach interaktywnych,
  2. Uczymy, jak uczyć się samemu,
  3. Uczymy change managementu. Nie do przetłumaczenia tak, by brzmiało zrozumiale. Studentom wpaja się, że muszą umiejętnie odnaleźć się w szybko zmieniającym się środowisku pracy,
  4. Uczymy samodzielności w rozwiązywaniu problemów. Co powoduje uzasadnioną frustrację wśród studentów, którzy przywykil do gotowych rozwiązan i podawania wiedzy na tacy.
  5. Rozwijamy umiejętności pracy zespołowej,
  6. Skupiamy się na rozwoju osobistym człowieka,
  7. Przegapiłem siódmy punkt :)) Chyba dotyczył rozwijania umiejętności przywódczych, ale glowy nie dam.

 

Ile to kosztuje? Nic. Jeśli płynnie radzisz sobie z którymkolwiek spośród języków skandynawskich, studiujesz za darmo. Natomiast obcokrajowcy nie posiadający tej tajemnej wiedzy płacą w granicach 20k euro. Wielu studentów pojawia się więc w Szwecji na rok czy dwa wcześniej, by przyswoić sobie język a następnie studiować za darmo.

 

Jak wygląda rekrutacja? Nikt nie zwraca uwagi na Twój wiek, czy wcześniejsze oceny. Najważniejsza jest motywacja, cele, jakie sobie wyznaczyłeś, energia. Osoby aplikujące czeka wywiad, następnie zadanie grupowe i zadanie indywidualne. O ile dobrze zrozumiałem, w ten sposób wyłaniana jest grupa ludzi zaproszonych na ostatni etap rekrutacji - dwudniowe warsztaty w szkole, podczas których dowiesz się, jakie piekło czeka na Ciebie przez następne dwa lata. Każdy jest lojalnie uprzedzony, że nie będzie łatwo. Ale nie będzie też nudno.

 

Roger zaprezentował całkowicie inny sposób myślenia o edukacji niż to do czego przywykliśmy w systemie uniwersyteckim. Szkoła funkcjonuje zresztą w równoległym systemie edukacyjnym, konkurencyjnym dla uniwersyteckiego, sponsorowanym przez rząd, opartym głównie o realne potrzeby konkretnych branż. W Hyper Island uczą jedynie praktycy, głównie z największych agencji interaktywnych na świecie, często nie pobierając żadnych opłat za swoje zaangażowanie, samemu płacąc za przeloty do Szwecji. Program jest na bieżąco konsultowany z agencjami, by zachować pewność, że studentom wpaja się umiejętności, których branża rzeczywiście potrzebuje.

 

Rezultat? Prawie zerowe bezrobocie wśród absolwentów Hyper Island przy ciągle rosnącej stopie bezrobocia wśród absolwentów uniwersytetów w Skandynawii. Oferty pracy właściwie z miejsca. A do tego oferowane studentom najwyższe stawki w branży.

 

Każdy kto ma jakiekolwiek ambicje związane z edukacją branży interaktywnej powinnien tam wczoraj być. Tymczasem na sali pojawili się głównie studenci. I dwie agencje interaktywne.

 

Jestem wciąż oczarowany. Postaram się przenieść choć trochę z tego, co usłyszałem na zajęcia na krakowskim WSE. I czekam na dzień, kiedy Hyper Island pojawi się w Krakowie. Mogę tam w szatni pracować.

 

Kilka przydatnych linków dla zainteresowanych:

 

  1. Profil Hyper Island na youtube.com. Kilka ciekawych filmów o szkole. 
  2. Strona szkoły.

 

Komentarze

jacek | 31.01.2009 15:28

Dziękujemy za udostępnienie internetu :)

Dawid Szczepaniak | 31.01.2009 15:38

A proszę. Blue-connect przydaje się zawsze w kryzysowych sytuacjach :)

młynek | 31.01.2009 16:27

Również oficjalnie dziękuję :) Co do agencji interaktywnych to było więcej niż dwie (nie licząc przedstawicieli studio graficznych), choć może te mniej rozpoznawalne.

Witajcie w realu - spotkania o nowych mediach w Krakowie » Hyper Island w Krakowie | 31.01.2009 16:42

[...] Wydarzenie, jakim był wykład Rogera Sjögrena - dyrektora sztokholmskiego odziału szkoły Hyper Island - możemy już zaliczyć do przeszłości. Wczoraj wieczorem, jako widzowie i słuchacze zgromadzeni w sali konferencyjnej Biblioteki Jagiellońskiej mieliśmy okazję poznać „z pierwszej ręki” niekonwencjonalną, a zarazem bardzo prostą metodologię nauczania w szkole Hyper Island. Szkole, w której nauka ma być odzwierciedleniem prawdziwego miejsca pracy, a której pracownicy i wykładowcy nie dają gotowych rozwiązań studentom, jedynie prowadząc ich w procesie nauki (do rozwiązań studenci muszą dojść sami). W szkole, w której ważniejsze od umiejętności jest praca nad charakterem. Jedną z opinii - Dawida Szczepaniaka - możecie znaleźć na blogu Pride&Glory. [...]

Dawid Szczepaniak | 01.02.2009 10:20

Roger dodał wprost, że jeśli zapytać 10 największych agencji interaktywnych w USA o najlepszą szkołę marketingu interaktywnego, większość wskaże Hyper Island. Bez dwóch zdań zbudowali coś unikalnego.

bzzt | 01.02.2009 21:05

Podzielam wasz entuzjazm po spotkaniu :)

Tomek | 03.02.2009 13:02

Nigdy nie kapowalem do czego jest taka szkola.
Imo nadal wiekszosc wymiataczy , to osoby ktore poswiecily swoje zycie nad sphotoshopem/ flashem i ktore sie same tego na uczyly.
Hyper to jednak troche na skroty droga.

Dawid Szczepaniak | 03.02.2009 13:07

Tomku, z tego, co zrozumialem, wizją Hyper Island nie jest jedynie przygotowanie wymiataczy Flasha czy Photoshopa. Przede wszystkim ich wizją jest przygotowanie WARTOŚCIOWYCH PRACOWNIKÓW agencji. Dlatego tak silny nacisk kładą np. na naukę pracy zespołowej.

Mateusz Wnuk | 04.02.2009 23:50

@Tomek
Nie rozumiem dlaczego w Twojej opinii pójście do szkoły to droga na skróty. Oczywiście nie twierdze że nie można być wyjadaczem nie mając “szkoły”, ale nazywanie chęci zdobywania wiedzy wśród doświadczonej i ciekawej kadry - drogą na skróty to takie trochę podejście męczennika.. Miałem okazję odbyć dwudniową wizytę podczas “dni otwartych” w Hyper w czasie pobytu na wymianie studenckiej w Szwecji i szkoła faktycznie robi wrażenie, tętni kreatywnością i świeżymi głowami - gdybym miał możliwość chętie bym tam został, ale ahh ta droga Szwecja ;) pozatym wbrew temu co mówisz, przeważająca ilość studentów to właśnie wyjadacze-samouki którzy przychodzą tam z konkretnym warsztatem - a przychodzą nie po to żeby szlifować photoshopa tylko po to żeby nauczyć się ten dobry warsztat optymalnie i wykorzystać wykorzystać w team-worku. Naprawdę nie ma co mylić Hypera z szkołą dla bogatych dzieciaków z Europy którzy chcą się nauczyć “dizajnować” - nie o to tam chodzi. I faktycznie z pracą nie ma problemu - moi znajomi trafili akurat to Stockholm Postproduction i robią teraz naprawdę fajne rzeczy.

Pweł Zwoliński | 11.02.2009 02:23

Wnuku, oczom nie wierzę, cóż za przypadek niespodziewany cię tu znaleźć w komentarzach:) A propos, zostałem zaproszony na dzień rekrutacyjny w Krakowie i teraz czekam na wyniki. Ponoć do tygodnia powinienem się dowiedzieć czy mnie przyjmą. Jedno ich słówko i znikam na dwa lata w więzieniu:D Pozdrowienia Wnuku.

Kamila | 16.02.2009 10:59

czyżby mój szwedzki miał się wreszcie do czegoś przydać?!

Hyper Island : Blog.Mediafun.pl | 25.02.2009 09:26

[...] Na stronie spotkań „witajcie w realu” pojawiło się nagranie z wykładu Rogera Sjögrena ze sztokholmskiego oddziału szkoły Hyper Island. Video trwa prawie 100 minut… kto nie da rady, może przeczytać krótką recenzje i wrażenia Dawida Szczepaniaka. [...]

Hyper Island | Pozycjonowanie stron. Optymalizacja | 04.03.2009 02:03

[...] Na stronie spotkań „witajcie w realu” pojawiło się nagranie z wykładu Rogera Sjögrena ze sztokholmskiego oddziału szkoły Hyper Island. Video trwa prawie 100 minut… kto nie da rady, może przeczytać krótką recenzje i wrażenia Dawida Szczepaniaka. [...]

Dodaj komentarz

Komentarz