11. lutego reprezentacja Pride&Glory Interactive w liczbie jeden pojawiła się w Rzeszowie na zaproszenie Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania oraz działającego przy uczelni Internetowego Koła Studenckiego. Reprezentacja została poproszona o pół godziny wypowiadania się na dowolny temat ale tak, by osoby siedzące na sali uwierzyły, że reklama internetowa to pasjonująca rzecz.
Nie nam oceniać, czy reprezentacja podołała temu zadaniu, bo nie będzie obiektywnie. Lepiej poradziliby sobie studenci z Rzeszowa, ale wydawali się nieśmiali i nie komentują zazwyczaj na obcych blogach.
Oprócz kilku case studies, podprogowego chwalenia własnej agencji i innych zabiegów typowo HR-owych reprezentacja przedstawiła także nową usługę Pride&Glory Interactive. Będziemy sprzedawać powierzchnię reklamową w prezentacjach przedstawianych u potencjalnych klientów. Cennik, wiadomo, jak to cennik, jest ruchomy. Zależy od rangi klienta, do którego się wybieramy. Udostępniamy od jednego do pięciu slajdów. Czas wyświetlania jednego slajdu to maksymalnie dziesięć sekund. Tak, można dołożyć warstwę dźwiękową. Dogadamy się nawet wtedy, gdy potencjalny reklamodawca startuje w tym samym przetargu. Nagła wymiana nadesłanej kreacji reklamowej jest dopuszczalna do trzydziestu minut przed rozpoczęciem spotkania bez dodatkowych opłat.
Prelekcje innych gości także się udały :)
Dominik Kaznowski (Nasza Klasa) opowiadał o Naszej Klasie. Jarek Sobolewski (IAB) promował IAB. Eryk Orłowski (Komitywa) mówił o… emocjach. Potem, do późnej nocy, trwała integracja.
Czapki z głów przed organizatorami. Świetne miejsce (Grand Hotel), trafny dobór trzech pierwszych prelegentów, sympatyczna formuła. 25. marca kolejny xraii - tym razem poświęcony tematyce startupów. Trzymam kciuki i polecam. Rzeszów wyrasta powoli na całkiem ważny ośrodek polskiego internetu.

Mateusz Tułecki zapowiada moje 30 minut.

Było trochę o kampanii "Lutz becomes invisible."

Krzysiek Tańcula odbiera zaległą nagrodę imienia Anny Kotaś.
Więcej o spotkaniu:
Blog xraii.
Zdjęcia z wydarzenia. (Dzięki pogoimages.com)