Dawid Szczepaniak
23.02.2009 | Dawid Szczepaniak

Wrażenia z Rzeszowa. Kup Pan slajd.

kategoria Pride&Glory, edukacja

11. lutego reprezentacja Pride&Glory Interactive w liczbie jeden pojawiła się w Rzeszowie na zaproszenie Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania oraz działającego przy uczelni Internetowego Koła Studenckiego. Reprezentacja została poproszona o pół godziny wypowiadania się na dowolny temat ale tak, by osoby siedzące na sali uwierzyły, że reklama internetowa to pasjonująca rzecz.

 

Nie nam oceniać, czy reprezentacja podołała temu zadaniu, bo nie będzie obiektywnie. Lepiej poradziliby sobie studenci z Rzeszowa, ale wydawali się nieśmiali i nie komentują zazwyczaj na obcych blogach.

 

Oprócz kilku case studies, podprogowego chwalenia własnej agencji i innych zabiegów typowo HR-owych reprezentacja przedstawiła także nową usługę Pride&Glory Interactive. Będziemy sprzedawać powierzchnię reklamową w prezentacjach przedstawianych u potencjalnych klientów. Cennik, wiadomo, jak to cennik, jest ruchomy. Zależy od rangi klienta, do którego się wybieramy. Udostępniamy od jednego do pięciu slajdów. Czas wyświetlania jednego slajdu to maksymalnie dziesięć sekund. Tak, można dołożyć warstwę dźwiękową. Dogadamy się nawet wtedy, gdy potencjalny reklamodawca startuje w tym samym przetargu. Nagła wymiana nadesłanej kreacji reklamowej jest dopuszczalna do trzydziestu minut przed rozpoczęciem spotkania bez dodatkowych opłat.

 

Prelekcje innych gości także się udały :)

 

Dominik Kaznowski (Nasza Klasa) opowiadał o Naszej Klasie. Jarek Sobolewski (IAB) promował IAB. Eryk Orłowski (Komitywa) mówił o… emocjach. Potem, do późnej nocy, trwała integracja.

 

Czapki z głów przed organizatorami. Świetne miejsce (Grand Hotel), trafny dobór trzech pierwszych prelegentów, sympatyczna formuła. 25. marca kolejny xraii - tym razem poświęcony tematyce startupów. Trzymam kciuki i polecam. Rzeszów wyrasta powoli na całkiem ważny ośrodek polskiego internetu.

 

Mateusz zapowiada reprezentację.

Mateusz Tułecki zapowiada moje 30 minut.

 

xraii_02

Było trochę o kampanii "Lutz becomes invisible."

 

xraii_03

Krzysiek Tańcula odbiera zaległą nagrodę imienia Anny Kotaś.

 

Więcej o spotkaniu:

 

Blog xraii.

Zdjęcia z wydarzenia. (Dzięki pogoimages.com)

 

Komentarze

bzzt | 24.02.2009 01:50

będzie dostępne video z prezentacji?

Dawid Szczepaniak | 24.02.2009 09:37

A to już pytanie do Mateusza i ludzi z Rzeszowa bardziej niż do nas.

k.tancula | 24.02.2009 17:46

Dziękujemy za obszerny wpis!

@bzzt: i tak i nie, tzn montujemy wideorelację, w której będą raczej wywiady, podsumowania. (Opublikujemy na stronie xraii.pl)

@Dawid: bronię honoru studentów - niektórzy komentują ;-)

SeBo | 25.02.2009 09:43

Nie mam wątpliwości, że starannie dobierałeś fotki, ale chyba powinieneś zmienić ten “e-lekcyjny” sposób trzymania mikrofonu na mniej kreatywny ;-)

qwe | 25.02.2009 18:24

Pan DK z NK rozczarowal mnie i jako osoba prywatna i jako osoba specjalizujaca sie w swoim temacie… natomiast P&D jak zwykle bling bling, strach mnie ogarnia bo zaczynam sie do tego przyzwyczajac heh

JS i EO = git majonez!

pzdr

Dawid Szczepaniak | 25.02.2009 18:43

Eeeeee… “bling bling”? Można prosić o tłumaczenie z rzeszowskiego na polski? :)

*** | 25.02.2009 23:27

Za wikipedią: Bling-bling (or simply bling) is a slang term in hip hop culture referring to flashy or elaborate jewelry and ornamented accessories that are carried, worn, or installed, such as cell phones or tooth caps. :)))

qwe | 26.02.2009 13:06

Wasz sposob bycia Panowie:D
No ale nie bedziemy tu rozpoczynac kolejnego watku o “narcyzmie” itp.

Tak jak napisalem wczesniej, chyba sie juz do Was przyzwyczailem:D

julita | 26.02.2009 14:47

bling bling to wcale nie z “rzeszowskiego na polski” wystarczy zapoznać się z miejskim słownikiem slangu i mowy potocznej:))

bd | 12.03.2009 11:11

Heh, późno bo poźno ale dorzucam swoje 2 grosze…

Byłem, widzialem, nawet słuchałem i… pobrowczyłem;P
A ak na powaznie: P&D zasadziło kawał dobrego autpromocyjnego ziarna które już w umyslach sporej części uczestników-sluchaczy zakiełkowało;) Ogolnie każdy z gości prezentował się autopromocyjnie. Rozczarowało mnie tylko to że oprócz autopromocji i paru ciekawostek (głównie w postaci liczb z NK) bardzo mało było treści merytorycznych. W związku z tym że taka była konwencja tego spotkania ogolne wrażenie “in plus” i przyklask za to że w końcu coś w Rzeszowie ruszyło.

Dodaj komentarz

Komentarz