No i stało się. Po wielu miesiącach poszukiwań australijska wyspa Hamilton doczekała się swojego zarządcy. Spośród mniej więcej 35 tysięcy nadesłanych aplikacji australijczycy wybrali Bena Southall’a. Gratulujemy, no i dobrze że nie wybrali Dawida :-)
Jak widać po ilości zgłoszeń i przede wszystkim buzzie, jaki cała akcja wywołała, koncept na promocję wyspy wypalił. Od wczoraj ponownie serwisy na całym świecie piszą o walorach urokliwej wyspy, karmieniu rybek i opalaniu się na pięknych plażach.
I dla przypomnienia o co chodzi z tym ogłoszeniem (poprzedni wpis na ten temat)
« poprzedni wpis